warsztat

Coś dla miłych młodych pań

Tadeusz Konwicki, Przemysław Kaniecki - W pośpiechu.

Autor wymieniony na okładce – Tadeusz Konwicki. Tytuł: W pośpiechu. Kilka dni temu, robiąc coś na kształt remanentu w prywatnej biblioteczce, z lekkim zdumieniem odnalazłem tę właśnie książkę. Ale tak naprawdę autorów W pośpiechu jest dwóch, gdyż mówimy tu o cyklu rozmów przeprowadzonych z panem Tadeuszem przez znawcę i badacza jego prozy, doktora Przemysława Kanieckiego. …

Produkcja taśmowa

Cement na taśmie.

Na fejsbukowych profilach okołoliterackich od czasu do czasu przewija się temat masowego „produkowania” kolejnych książek przez co bardziej płodnych autorów. Rozumiem złoty okres w twórczym życiorysie, niesamowitą wenę twórczą, natłok pomysłów, imponujące możliwości czasowe i tak dalej… Ale wszystko ma swoje granice. Jeżeli ktoś w trzy czy cztery lata wypuszcza w świat kilkanaście powieści (i …

Z mottem czy bez?

Narzędzie pisarskie

Przeczytałem Drogę donikąd Józefa Mackiewicza. Że wielka to książka, nie zdziwiło mnie wcale, nie po raz pierwszy zetknąłem się z prozą tego wybitnego pisarza. Wręcz przeciwnie: od początku nastawiałem się na nakreśloną z rozmachem, dobrą warsztatowo, a przede wszystkim poruszającą, mądrą, głęboką lekturę – i jako rarytas zostawiłem ją sobie na spokojne czytanie w okresie …

Abubaka na warsztacie

Abubaka

Siedzę nad Abubaką. Dostałem wreszcie plik po redakcji i korekcie. Nie zaglądałem do tego materiału ze dwa lata, dziwnie się go teraz czyta… Trochę jak nie swój czy co? Osobliwe uczucie. Jedno jest pewne – na brak świeżego spojrzenia nie powinienem narzekać. Jak mało kiedy. Wrażenia więc na razie takie, że próbę czasu książka wytrzymuje, …

13

XIII

Początkowo zakładałem 8 rozdziałów. Pierwotny koncept musiałem jednak zmodyfikować, bo w trakcie pisania doszedłem do wniosku, że warto rozbudować tło historyczne. Głównie z myślą o czytelniku mniej zorientowanym w niuansach i ogólnie pojętej atmosferze epoki (wykoślawionej przez długie lata propagandy PRL). W efekcie struktura książki rozrosła się do 10 rozdziałów. Później względy kompozycyjne nakazały mi …

Raptem

Narzędzie pisarskie

Trwają prace redaktorskie nad nową publikacją. Nagle pani redaktor zauważa, niejako na marginesie, że chyba bardzo lubię słówko „raptem”, skoro je tak często stosuję. Uwaga ta zastanawia mnie. Czy ja wiem? Czy rzeczywiście aż tak często? Czy faktycznie lubię? Być może. Z całą pewnością nie unikam. Niedługo później wpadam na właściwy trop, po czym teoria …