O mnie

Z wykształcenia jestem budowlańcem, z zamiłowania literatem. Czytać lubiłem od zawsze, ale dopiero w liceum zetknąłem się z książkami, które zaczęły mnie inspirować twórczo. Ówczesne ukierunkowanie na muzykę spowolniło jednak efekt stymulujący lektur, a czytelnicze impulsy nie przełożyły się od razu na prozę. Była połowa lat dziewięćdziesiątych, zafascynowałem się gitarą i rockiem. Dużo grałem i śpiewałem – i siłą rzeczy prędko sam zacząłem układać piosenki (część z nich wiele lat później udało mi się nagrać i wydać płycie Zbieram na piwo).

Pierwsze poważniejsze próby pisarskie podjąłem dopiero pod koniec studiów (1998-2000). Powstało wtedy kilka groteskowo-surrealistycznych opowiadań (Nagi konduktor, Historia jednego kompresorka, Sen nocy letniej, Dzikie rodeo), których odbiorcami w znakomitej większości mieli być – i byli – kumple z polibudy. Śmiali się, rozpoznawali niektóre postacie oraz sytuacje. Szczerze mówiąc, nie traktowałem wtedy tych tekstów zbyt poważnie. Bawiło mnie samo wymyślanie kolejnych niedorzeczności, a następnie zgrabne ich opisywanie.

W roku 2001 służyłem w wojsku. Jako świeżo upieczony magister inżynier trafiłem do Szkoły Podchorążych Rezerwy w Pile, a później do Sieradza – na tak zwaną praktykę dowódczą w jednostce liniowej. Przygoda z wojskiem trwała pół roku. Z oczywistych względów moja aktywność literacka spadła wówczas do zera, aczkolwiek czas spędzony w koszarach nie okazał się stracony. Zaowocował wieloma obserwacjami oraz przemyśleniami, a przede wszystkim silnie pacyfistyczną książką SPR (wyd. Dom Książki, Częstochowa, 2003). Potem parokrotnie wracałem jeszcze do przeżyć wojskowych, co przełożyło się na powstanie czterotomowego cyklu powieściowego pt. „Szkoła Podchorążych Rezerwy”.

Obok utworów o tematyce espeerowskiej systematycznie pisałem także utwory niewojskowe. Gros opowiadań znalazło się w tomie pt. Kredyt na żula. Zbiór ukazał się nakładem Oficynki (Gdańsk, 2014).

W roku 2010 zacieśniłem współpracę z częstochowskim magazynem literackim „Galeria”. W latach 2010-2013 pismo drukowało moją autorską rubrykę prozatorską pt. Świat według Sochy. Zbiegło się to z czasową wyprowadzką do Warszawy, więc wpadłem na pomysł, aby każdemu z odcinków nadawać formę ni to listu, ni to reportażu, ni to felietonu posyłanego do redakcji. Na początku roku 2013 doszło do poważnych przemian zarówno na łamach samego magazynu „Galeria”, jak i radykalnych przetasowań w składzie osobowym redakcji. W efekcie zostałem e-redaktorem, czyli osobą odpowiedzialną za stronę internetową oraz elektroniczne archiwum. Funkcję tę piastowałem przez 3 lata. Moja nietypowa rubryka nie pasowała już do nowej odsłony „Galerii”. Jednak jej usunięcie ze stron pisma nie oznaczało końca prac nad przedsięwzięciem, które od początku świadomie stylizowałem na przemyślany serial literacki. Nie chcąc pozostawiać serialu w wersji niedokończonej, dopisałem jeszcze kilka dodatkowych odcinków – celem zamknięcia najważniejszych wątków. Ostatecznie zmieniłem tytuł na Jak zostałem lemingiem. Materiał czeka na opublikowanie w wydaniu książkowym.

W 2014 roku napisałem thriller metafizyczny Abubaka. Moją propozycję przedłożyłem Oficynce (wydawca Kredytu na żula), co było logiczną konsekwencją przyjętej przez obie strony strategii. Książka ukazała się w lutym 2017.

Obecnie pracuję nad cyklem powieści historyczno-fantastycznych, dążę również do logicznego usystematyzowania i odnowienia całego dotychczasowego dorobku literackiego. Ideę uporządkowania bibliografii przedstawiam w zakładce KSIĄŻKI.

Komentarze są wyłączone.