Twarz projektu SPR 2.0

Odznaka SPR

Otrzymałem miłego maila od jednego z czytelników. Właściwie było to pytanie o książkę Jak zostałem bażantem (w szerszym rozumieniu o wspomnienia z SPR i moje wrażenia z przeszkolenia wojskowego). Przy okazji wypłynęła kwestia niedostępności Bażanta na księgarskim rynku. Sprawę tę szczegółowo omawiałem we wrześniu, w poście zatytułowanym Przepis na bażanta w wersji deluxe, i nic się tutaj nie zmieniło. No może tyle, że … Czytaj dalej

Przepis na bażanta w wersji deluxe

Bażanty na poligonie: maski plus OP-1.

Od kilku tygodni pracuję nad poprawioną i uzupełnioną wersją książki Jak zostałem bażantem. Powolutku, bez presji, bez ciśnienia, właściwie dla czystej przyjemności. Przysiadłem do tego projektu pod wpływem wakacyjnego impulsu (będąc w Zakopanem, odświeżyłem sobie ulubiony cykl Kirsta, tj. podstawową trylogię 08/15). Nie gonią mnie żadne terminy. Mało tego – terminy, jeżeli takowe rozważać, w zasadzie stopują, gdyż pięcioletni okres powierzenia autorskich praw … Czytaj dalej

Męska fascynacja wojskiem

Bażant i Abubaka

Na silne związki thrillera Abubaka z książką Jak zostałem bażantem zwraca uwagę Sławomir Domański, oficjalny recenzent portalu Lubimy Czytać: Rafała Sochę interesuje męska fascynacja wojskiem. Wyrazem owej fascynacji są fabularyzowane wspomnienia ze Szkoły Podchorążych Rezerwy zatytułowane „Jak zostałem bażantem”. Widać tutaj swoistą ambiwalencję, bo z jednej strony Socha jest zafascynowany armią, jej ideami, patriotyzmem i koleżeństwem, z drugiej ma świadomość ponurego absurdu militaryzmu, … Czytaj dalej

Godzina piąta minut trzydzieści

Jak zostałem bażantem

Tydzień temu wspominałem o rocznicy ukazania się płyty muzycznej Zbieram na piwo, dzisiaj nasuwa mi się inna jubileuszowa data – dzień wyjścia do cywila. Dokładnie 29 czerwca 2001 wbili mi w książeczce wojskowej tak zwaną rezerwę. Opuściłem koszary, półroczny okres służby dobiegł końca. Cieszyłem się wtedy jak dziecko. Wspomnienia, doświadczenia i przemyślenia (określenie „przygody” byłoby chyba jednak pewnego rodzaju nadużyciem) spisałem następnie w … Czytaj dalej