Listy w drukarni

Listy z pododdziału, Wydawnictwo Memuar, 2019, okładka.

Ostatnia z książek cyklu espeerowskiego już w drukarni. Tom trochę nietypowy, przede wszystkim epistolarny, ale i poniekąd dokumentarny (m.in. zawiera przeszło sto przypisów, co ważne – pod konkretnym tekstem, bez konieczności przerzucania kartek i szukania objaśnień po całej książce). Ogólnie rzecz biorąc – nie lada wyzwanie redaktorsko-typograficzne. Ale … Czytaj dalej

Jak nie zostałem wartownikiem

Jak nie zostałem wartownikiem.

Drugi czytany fragment Znajomych twarzy nosi tytuł Jak nie zostałem wartownikiem. Jest to właściwie materiał audio-wizualny, bo opatrzony sporą liczbą ilustracji. W rysowaniu pomogła mi córka, do filmiku trafiło wiele prac jej autorstwa. Dzielnie wspierała tatę także przy obróbce graficznej i montażu, była operatorką kamery podczas rejestrowania krótkich … Czytaj dalej

Sto tysięcy stron

100 tysięcy stron.

Mały update lipcowego wpisu pt. Ćwierć tysiąca woluminów. Jako że oprócz zliczania książek w serwisie Lubimy Czytać funkcjonuje również zliczanie stron (ktoś z adminów wdrożył pomysłowy „bajer”), ze zdumieniem odkryłem, że mój działający od 2013 roku licznik właśnie przekroczył liczbę 100000. Takie uzupełnienie, ciekawostka statystyczna, choć oczywiście wszystko … Czytaj dalej

Fragment butelkowy

Znajome twarze w ISSUU.

Wzorem poprzednich wpisów anonsujących fragmenty do poczytania niniejszym informuję o dostępności rozdziału pochodzącego ze Znajomych twarzy. Mowa o tekście Cyrk, piętnastym rozdziale nowej książki. Kawałek osadzony jest w połowie marca, pod koniec pobytu w Kile pamiętnej dziewięćdziesiątej dziewiątej kompanii SPR. Powraca stary dobry pchor. Moczymorda, który tym razem … Czytaj dalej

Zemsta szwejów

Zemsta szwejów na YT.

Przygotowałem pierwszy fragment książki Znajome twarze. Fragment audio, do posłuchania, choć tytułem eksperymentu poprzedziłem go krótką przedmową w wersji wideo. O ile z nagrania audio jestem w miarę zadowolony, o tyle jakość materiału filmowego pozostawia wiele do życzenia. Takie odnoszę wrażenie, chociaż jednocześnie nie mam pojęcia, gdzie tkwi … Czytaj dalej

Tryptyk

SPR, Jednostka liniowa, Znajome twarze. Wydawnictwo Memuar, 2018-2019.

SPR + Jednostka liniowa + Znajome twarze = 704 strony. Tryptyk już jest. Podchorążacki. W przygotowaniu jeszcze tom z listami, więc docelowo będzie tetralogia. Do tysiąca stron wprawdzie nie dobijemy, lecz grubo ponad dziewięćset się uzbiera. Czy w przyszłości nastąpi ciąg dalszy? Nie mam pojęcia. Nie wykluczam, nie … Czytaj dalej

Sprawa wyprostowana

Znajome twarze w redakcji.

Sprawa wyprostowana, sytuacja opanowana. Znajome twarze są już we właściwym formacie. Niczego im nie brakuje, wyszły idealnie. Drukarnia stanęła na wysokości zadania. Iście błyskawiczna reakcja, pełen profesjonalizm. Ergo: premiera III tomu nie jest zagrożona. Lada dzień uruchomimy przedsprzedaż (na stronie wydawnictwa), pracujemy także intensywnie nad promocyjnymi materiałami towarzyszącymi. … Czytaj dalej

Fragment rozruchowy

SPR w ISSUU.

W oczekiwaniu na premierę Znajomych twarzy postanowiłem wrócić do książki SPR. Powód? Testuję nowe narzędzie – platformę ISSUU. Serwis umożliwia prezentowanie fragmentów publikacji, a że czyni to w sposób czytelny i zarazem urzekająco estetyczny – z miejsca przypadł mi do gustu. Zgłębiłem temat, zarejestrowałem się. Wygląda na to, … Czytaj dalej