Miatieżnicy

Eligiusz Kozłowski - Od Węgrowa do Opatowa.

Jedna z ciekawszych perełek, jaką udało mi się w ostatnim czasie wyszperać w antykwarycznych odmętach, to bez wątpienia książka Eligiusza Kozłowskiego pt. Od Węgrowa do Opatowa. 3.II.1863-21.II.1864. Wybrane bitwy z powstania styczniowego. Publikacja pochodzi z 1962 roku, wydawnictwo MON, nakład 3 tys. egzemplarzy. Na ile się orientuję, wznowienia nigdy nie było. Książkę nabyłem wysyłkowo, aczkolwiek niezupełnie w ciemno. Podążam tropem „miatieżników” z 1863 … Czytaj dalej

Co ja tutaj robię?

Świt ebooków nr 10.

Właściwie jednym tchem przeczytałem najnowszy „Świt ebooków” (10). Przy czym muszę się przyznać, że lekturze towarzyszyły dwa silne odczucia: zaciekawienie i zakłopotanie. Zaciekawienie z uwagi na wysoką jakość nieznanej mi zawartości (czyli dotyczy prawie wszystkiego, to znaczy pominąwszy Historię jednego czworonoga), zawstydzenie – właśnie ze względu na fakt znalezienia się mojego skromnego tekściku w tak ekskluzywnym gronie. Nie chodzi nawet o to, że … Czytaj dalej

Odrestaurowany rarytas

The Beatles: Live At The Hollywood Bowl

Zeszłoroczny remaster, ale kupiłem dopiero teraz. Jedyny oficjalny live Beatlesów. Oryginalna wersja tej płyty ukazała się w 1977 roku, oczywiście jako winyl. Na ile się orientuję – nigdy nie było oficjalnej wersji CD. Kiedy dawno temu, czyli mniej więcej w początkach lat dziewięćdziesiątych zakochałem się na dobre w muzyce Beatlesów i zacząłem namiętnie gromadzić wszystkie dostępne wydawnictwa, o tym albumie jedynie czytałem. W … Czytaj dalej

Kto bogatemu zabroni?

Telewizor i antena.

Taka sytuacja: drugą czy trzecią godzinę sterczę w salonie samochodowym. Auto pojechało na serwis, mnie usadzono w wygodnym fotelu i poczęstowano kawą. Niedaleko stoi telewizor. Głos niby skręcony, ale i tak wyraźnie słychać tandetne popierdywanie audiowizualnego urządzenia. Na ekranie migają prymitywne teledyski. Staram się czytać książkę. Nawet mi się w końcu udaje dość mocno zagłębić w lekturę, to znaczy nadchodzi wreszcie czas, gdy … Czytaj dalej

Historia jednego czworonoga

Świt ebooków nr 10.

Awizowany w czerwcu numer „Świtu ebooków” ukazał się w minioną niedzielę. A od wczoraj jest już dostępny w trzech popularnych formatach: PDF, EPUB, MOBI. Można je pobierać za darmo z serwisu wydawcy, tj. Oficyny RW2010. Jedyny warunek – bezpłatna rejestracja w serwisie. Jubileuszowe wydanie magazynu zawiera 14 premierowych opowiadań dwunastu polskich autorów – w tym moją Historię jednego czworonoga. Numer mam już u … Czytaj dalej

Trzecie wejście Emmanuela Fake

Częstochowski magazyn literacki "Galeria" - logo.

Szykuje się powrót Emmanuela Fake na łamy „Galerii”. Wprawdzie powrót ten będzie symboliczny, bo raczej jednorazowy, jednak dobre i tyle. Tu chciałbym przypomnieć, że kiedyś, raz w roku 2014, a raz w 2015, częstochowski magazyn literacki „Galeria” wydrukował dwa listy, jakie moja postać nadesłała do redakcji (numery pisma: 30 i 33). Przygotowałem wówczas jeszcze jedną odsłonę, lecz z różnych przyczyn nie ukazała się. … Czytaj dalej

Political (non)fiction

Strześniewski versus Sulej

Napisał do mnie jeden z czytelników, czy sądzę coś – a jeśli tak, to co? – o pewnym artykule w piśmie „Przegląd”. Artykuł (znajduje się tu) dotyczy Wacława Kuchnio „Spokojnego”. Autorem tekstu niejaki Tadeusz Bacia. Przyznam szczerze, że nie czytuję na co dzień lewackich pism. O istnieniu rzeczonego artykułu (choć to chyba za duże słowo – precyzyjniej należałoby raczej rzec: paszkwilu) nie miałem … Czytaj dalej

Zapachniało wakacjami

Ogrodzieniec - ruiny zamku.

Ogrodzienieckie spotkanie, które awizowałem jako ostatnie przed wakacjami, a które odbyło się wczoraj, zbyt wielu czytelników niestety nie przyciągnęło. Szkoda. Teoretycznie spotykał się Dyskusyjny Klub Książki, ale wyszło, że jakoś tak niemrawo i bez większego entuzjazmu… Upał też zrobił swoje. Wyraźnie czuło się już wakacje. I poniekąd trudno się dziwić, że do biblioteki dotarła zaledwie garstka klubowiczów. Teraz nastąpi przerwa, a jesienią zobaczymy. … Czytaj dalej

Wszyscy jesteśmy historykami

Olszynka Grochowska

Sprawy nieliterackie zaniosły mnie niedawno do Warszawy, a konkretniej – na Grochów. Jednak mając wolną chwilkę, nie mogłem oprzeć się pokusie obejrzenia Olszynki Grochowskiej. Raz – lubię podążać tropami historii, dwa – mocno zastanawiam się nad wpleceniem wątków powstańczych w drugi tom cyklu. Wprawdzie skłaniam się ku osadzeniu ich wokół powstania styczniowego, a nie listopadowego, no ale – jak rzekłem – skoro już … Czytaj dalej