Tygrys tuż-tuż

Projekty

Trwają intensywne prace na nową publikacją. Anonsowałem ją już, więc nie będę się powtarzał, powiem tylko, że mamy piękną ilustrację na okładkę, jest świetny logotyp, skład tekstu też już praktycznie ukończony. Zostały drobne szlify, równolegle z czynnościami typograficznymi dopinamy także projekt czwartej strony okładki. Wstępna data premiery to … Czytaj dalej

Jak major Demon witał poborowych

Idąc za ciosem, przygotowałem trzeci fragment video – z trzecią espeerowską powieścią w roli głównej. Oczywiście chodzi tu o Znajome twarze. Prezentacja książki ma na celu podkreślenie odmiennej stylistyki narracyjnej utworu, zwłaszcza w zestawieniu z Jednostką liniową oraz SPR. Gawęda, wspominki… Dotychczasowe fragmenty audio uwypuklały raczej scenki typowo … Czytaj dalej

Makarony

Nowy materiał filmowy dotyczy Jednostki liniowej. Nie licząc Kapitana Wójcika, dostępnego w wersji do czytania na https://issuu.com/memuar, jak dotąd w przestrzeni internetowej próżno było szukać fragmentów powieści praktykanckiej. Wypełniam więc lukę, a przy okazji odpowiadam na pytanie dociekliwego czytelnika. Idzie tutaj o „makarony”, czyli o biało-czerwone sznureczki, których … Czytaj dalej

Kwarantanna

Bażanty na poligonie: maski plus OP-1.

Czasy zarazy, kwarantanna, zastój… Na blogu też. A mówiąc bardziej ściśle: mam dużo pracy, którą na szczęście mogę wykonywać w domu, więc i doraźne, i powieściowe pisywanie zeszło na dalszy plan. Trzeba przetrwać. Wszystkich czytelników pragnę jednak uspokoić, że pracuję również nad tym, aby druga połowa roku przyniosła … Czytaj dalej

Jad

Pamiątka z czasów aktywnego rokendrolowania: piosenka Jad. Rok 2010, J&M Studio. Realizacja nagrania: Marcin Polaczkiewicz (producent muzyczny płyty Zbieram na piwo). Zacząłem układać ten kawałek w drodze do pracy, wiosną, blisko 10 lat temu, głośno podśpiewując w samochodzie. Wyklarowały mi się pierwsze wersy, trochę chaotyczne, ale później już … Czytaj dalej

Tysiąc fanów Żółtego Tygrysa

Cyklicznie wracam na blogu do wątków związanych z serią Biblioteki Żółtego Tygrysa – a wszystko dlatego, że 1) pamiętam tę serię z dzieciństwa, kolekcjonowałem, czytywałem i nadal jeszcze zdarza mi się wracać do wybranych tomików; 2) moją wciąż pozostającą w szufladzie powieść historyczno-fantastyczną wiąże z „tygrysami” bardzo silna … Czytaj dalej

Dobry poziom LTW

W poszukiwaniu lektur nieoczywistych, trochę na fali zainteresowania postacią Eugeniusza Małaczewskiego, trafiłem na kompilację dwóch niedużych książeczek Zdzisława Chrząstowskiego: Górne i durne oraz Na Murmań. Oba tytuły pierwotnie ukazały się w latach trzydziestych XX wieku, lecz później chyba mało kto już o nich w ogóle słyszał. Część pierwsza, … Czytaj dalej