Słabość kolekcjonera vs IPN

Logo Żółtego Tygrysa

Wbrew pozorom nie idzie o teczki peerelowskich kapusiów przechowywane w prywatnych mieszkaniach byłych dygnitarzy. Nic z tych rzeczy, wpis zahaczy o kaliber lżejszy: tomiki Biblioteki Żółtego Tygrysa. Popularne „tygryski”, to znaczy maleńkie książeczki wojenne, które kolekcjonowałem w dzieciństwie. Wciąż czuję do nich ogromny sentyment zbieracza, aczkolwiek nie jest to sentyment bezkrytyczny. Powiedziałbym nawet, że do pewnego stopnia fascynuje mnie żelazna konsekwencja, z jaką … Czytaj dalej

Plusy i minusy zainicjowanej przeprowadzki

Uwaga! Remont

Nowa wersja bloga pod nowym adresem z grubsza sfinalizowana. Pozostało wprawdzie parę szczegółów, które muszę wygłaskać, ale nie wydaje mi się, aby było to coś znaczącego. I tak zawsze najważniejsza pozostaje treść… Ku memu zdumieniu otrzymałem w nocy mailowe zapytanie, co też się porobiło ze stroną i dlaczego nie da się na nią wejść! Ależ tajming! Jeden z czytelników usiłował odwiedzić stary adres … Czytaj dalej

Restart

Uwaga! Remont

Postanowiłem przenieść bloga na nową domenę. Przy okazji nastąpi coś w rodzaju restartu, gdyż bardzo niewiele treści zamierzam zachować. Z różnych powodów, o czym nie będę się rozpisywał. Póki co muszę ogarnąć techniczne zawiłości zainicjowanej przeprowadzki.