Poślizgi

Realia są jakie są, wobec czego będą poślizgi:

  • nowa książka jest w drukarni, ale premiera lekko się odsunie. Nie zdążymy w lipcu. Nowy termin: 20 sierpnia.
  • z drugim tygryskiem sprawa ma się gorzej. Mimo szczerych chęci nie dam rady z finalizacją w tym roku. Tekst niby napisany, lecz tradycyjnie – trzeba wszystko przejrzeć, na spokojnie, po „odleżakowaniu”. Inna rzecz – szkicuję dodatkowy rozdział. Najpewniej rozszerzę więc zawartość, bo wpadłem na interesujący pomysł. Nie ingeruję w podstawową strukturę, ale dodaję coś pod koniec. Tym samym ze skromnej objętościowo książeczki, a takie było pierwotne założenie, zbliżamy się ku gabarytom Zrzutu, bo i kilka wcześniejszych miejsc lekko się rozrosło. Przy okazji przemodelować chyba należy oficjalne założenie wydawnicze dla Antykwariatu – na uczciwsze i bardziej realistyczne: nowy tomik co dwa lata. Umownie – w roku parzystym. Bez spinania się. Pośpiech do niczego dobrego nie prowadzi. Nie kosztem jakości i staranności.
Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.