Tom praktykancki pęcznieje
Idą igrzyska. Białe, zimowe, moje ulubione. Strefa czasowa trochę niekorzystna, jednak coś czuję, że nie odpuszczę i starym zwyczajem skuszę się na niejedną relację. Obok mistrzostw piłkarskich jest to dla mnie najistotniejsze święto kibicowskie. Na pomniejsze wydarzenia nie mam już zbytnio czasu, o czym zresztą pisałem w kontekście … Czytaj dalej







