SPR już jest

SPR w redakcji.

SPR przyjechał z drukarni. Mamy go! Wyszedł dobrze, wszystko zagrało. Format optymalny. Czcionka się broni. Pomysł ze skrzydełkami także na plus. Ulżyło mi. Eksperyment wydawniczy oceniam pozytywnie. Rzadko kiedy bywa tak, że czegoś by się nie chciało poprawić, jednak tym razem efekt końcowy naprawdę wypada zadowalająco. Niedługo ruszymy … Czytaj dalej

Następca New

New

W najbliższy piątek ukaże się nowy album muzyczny jednego z moich ulubionych artystów – Paula McCartneya. Oczekując na Egypt Station, odświeżam sobie starsze krążki. Poprzedni (New) odsłuchałem parokrotnie. Dobra płyta, wciąż mi się podoba. Na starej wersji bloga kiedyś napisałem recenzję. Później przepadła (w sieci), jak wiele innych … Czytaj dalej

Raport z lipca

Sezon ogórkowy.

Trochę odpuściłem aktualizowanie bloga w sezonie ogórkowym – i tak już raczej pozostanie do końca wakacji. Tym bardziej że wkrótce urlop. Zawsze to jakaś odskocznia. Być może w drugiej połowie sierpnia coś więcej się tutaj zadzieje. Tymczasem sprawy wydawnicze idą do przodu. Po cichu, acz konsekwentnie. Mamy już … Czytaj dalej

Szczęk oręża

Kraśnik 1914.

Praca Jana Błachnio podejmuje temat słabo przez historyków jak dotąd przebadany – bitwę, która rozegrała się pod Kraśnikiem między 23 a 25 sierpnia 1914 roku. Było to pierwsze poważniejsze starcie zbrojne podczas I wojny światowej na froncie wschodnim (Austro-Węgry versus Rosja). W dotychczasowym piśmiennictwie historycznym wydarzenie to pozostawało … Czytaj dalej

Dużo pracy

Odznaka SPR

I już czerwiec. Ani się obejrzałem, a od ostatniego posta minęły dwa tygodnie. Zająłem się robotą, póki co niewidoczną, więc blog poszedł lekko w odstawkę… Niestety doba nie jest z gumy, nie rozciągnie się i choć chciałoby się napisać o kolejnych lekturach bądź doskonałej płycie Tranquility Base Hotel … Czytaj dalej

Zamkowe dzieje

Biblioteka Żółtego Tygrysa: Żyjące mury.

Od czasu do czasu sięgam do zbiorów ze starymi tygryskami i podczytuję wybrane tomiki. Wybieram bez konkretnego klucza, raczej przypadkowo. Kieruję się albo okładką, albo intrygująco brzmiącym tytułem, albo po prostu biorę na chybił trafił. Nie istnieje żadna katalogowa lista, o opisach ujętych w całościowe ramy można zapomnieć. … Czytaj dalej

Samotni użytkownicy

Jerzy Andrzejewski - Samotne pokolenie.

Nie dalej niż półtora tygodnia temu ubolewałem nad mizerną liczbą użytkowników najpopularniejszego w naszym kraju serwisu czytelniczego (Lubimy Czytać), którzy wykazali jakiekolwiek zainteresowanie porządną, atrakcyjną i pouczającą publikacją pt. Józef Mackiewicz i krytycy. Tymczasem nawet nie domyślałem się, że następna w kolejce do przeczytania książka (na mojej prywatnej … Czytaj dalej