24 VI 1946

Mija 75 lat od wydarzeń spod kuźni w Piotrówku. W potyczce z „resortem” i „kościuszkowcami”, w wyniku zdrady, poległ legendarny komendant „Orlik”. O tej historii opowiem szczegółowo w drugim tomiku czerwonego tygrysa. Tekst już prawie napisany, została końcówka. Nie jest to jednak typowa beletrystyka, a raczej próba obudowania beletrystyką obszernego eseju „antykwarycznego”. Czytelnicy Spóźnionego zrzutu mogą być zdziwieni, może zaskoczeni, choć mam nadzieję, że nie zawiedzeni. Podjąłem ryzyko, zdecydowałem się na jeden z bardziej niekonwencjonalnych wariantów fabularno-stylistycznych, aczkolwiek taki, który dawał nadzieję sfinalizowania projektu jeszcze w bieżącym roku. Fajnie byłoby bowiem podtrzymać rytm – rok do roku tomik po tomiku. Scenariuszy mam więcej, już w trzecim chcę wrócić do klasycznej fabuły, lecz tym razem będzie jednak odrobinę inaczej.

PS Zapowiadaną na jutro premierę nowego cyklu prozatorskiego zmuszony jestem przenieść na lipiec. Przeciągnęły się prace graficzne. Ale po niedzieli domykamy materiał.

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *